sportowe24h.plsportowe24h.pl

Dodaj wpis do katalogu

Idź do katalogu

Regulamin


SeoPilot.pl
pensjonat w górach
Zakopanego stoki narciarskie, baseny termalne. ostatnie wolne pokoje k.
spanie24.net

Skimboarding. Wyżej, więcej, mocniej, ciężej i lepiej niż rok temu

2011-08-04

Cała impreza miała super klimat złożyli się na to zarówno ludzie, poziom zawodników, muzyka jak i organizacja. System kwalifikacji oraz fazy finałowej w formie jam session oraz zwiększenie trudności przeszkód co rundę jest doskonałym rozwiązaniem. Miałem wiele radości ze startu w każdej z rund gdyż posiadały one swoją specyficzną atmosferę dzięki obsadzie która na nawzajem się motywowała i podnosiła poprzeczkę, dokładnie tak powinno być. Nie spotkałem się też z zastrzeżeniami co do sędziowania i przebiegu zawodów, każdy był zadowolony ze swojego wyniku. Byłem już na wielu zawodach skimboardowych w całej europie i to czego doświadczyłem w miniony weekend przerosło wszystko o głowę. Polish Skimboarding Open przykuwa uwagę całej światowej sceny skimboardowej i bez wątpienia impreza powinna w przyszłym roku przyjąć miano European Skimboarding Open! Jest przecież największym i najlepszym tego typu eventem na kontynencie. - komentuje niemiecki zawodnik Daniel Preiss.

ilustracja

Zawodnicy na prawdę pokazali najwyższy poziom swoich umiejętności i zgotowali widowisko na światowym poziomie. Mimo fatalnej prognozy pogody udało się jednak uniknąć zimna, wiatru i deszczu a jedynym mankamentem atmosferycznym było zachmurzone niebo które jednak od czasu do czasu wydobyło z siebie odrobinę słońca. Widownia lekko onieśmielona poranną aurą z czasem coraz bardziej przekonywała się do odwiedzenia miasteczka testowego oraz kibicowania.

Po piątkowej rundzie eliminacyjnej w ćwierćfinałach znalazło się 36 najlepszych zawodników i 8 zawodniczek. Podczas całego dnia prezentowali przed publicznością i składem sędziowskim swoje umiejętności na kilku różnych konfiguracja przeszkód zawierających m.in. bardzo techniczne "ollie on-y" oraz monstrualną przeszkodą finałową. W półfinałach poziom tricków stał się tak wysoki, że wszyscy już nie wiedzieli co jeszcze można zobaczyć w rundzie finałowej.

ilustracja

Sprawy organizacyjne imprezy i kontuzje wykluczyły z udziału kilku potencjalnych faworytów imprezy m.in. Pawła Sadowskiego (zeszłoroczny zwycięzca) oraz Piotrka Lisowskiego. W finale można było zobaczyć specjalnie na tą okazję zbudowaną przeszkodę o niespotykanych w skimboardingu wymiarach (1,30 m. wysokości i ponad 7 metrów długości) oraz 10 najlepszych tego dnia zawodników, razem złożyło się to na prawdziwie zapierające dech w piersiach show. Polska widownia największe nadzieje pokładała w zeszłorocznym wicemistrzu, Tomku Wojciechowskim który z pewnością ich nie zawiódł i zdeklasował całą stawkę wygrywając zawody. Drugie miejsce zajął młody Grzesiu Bemowski udowadniając jak ważny i doceniany przez sędziów jest styl. Na najniższym stopniu podium znalazł się Daniel Preiss z Niemiec który w zeszłym roku swoje zmagania zakończył zaledwie na półfinałach. Wszyscy zawodnicy z Niemiec, którzy przyjechali w większym niż rok temu składzie, sprawili bardzo pozytywne zaskoczenie swoimi umiejętnościami. Widać było, że ostro trenowali do tegorocznej edycji PSOpen dzięki czemu zajęli w finale 3, 4 i 6 lokatę.

ilustracja

- Mogę śmiało powiedzieć, że tegoroczna edycja PSO powtórzyła sukces poprzedniej. Zdecydowanie najlepszy event tego roku, zarówno jeżeli chodzi o organizację jak i poziom tricków. Już w półfinałach trzeba było dawać z siebie wszystko, bo chłopaki nie odpuszczali. Trochę sie bałem finałowej przeszkody, bo takiego kolosa nie widziałem nawet na filmach, ale daliśmy rade i mam nadzieje, że w przyszłym roku organizatorzy zaskoczą nas równie nowatorską konstrukcją.” - podsumował wydarzenie nowy Mistrz Polski, Tomek Wojciechowski z Gdyni.

Płeć piękna choć w mniejszości również skutecznie przykuła uwagę całej publiki oraz znakomitej większości samych zawodników. Dziewczyny bez wątpienia z roku na rok podnoszą swoje umiejętności dzięki czemu ich zmagania są coraz ciekawsze. „Czarnym koniem” tej konkurencji okazała się Gabrysia Kulka z Gdańska która przed tymi zawodami nie startowała w żadnej większej imprezie. Jest to żywym dowodem na to, że formuła OPEN stwarza możliwość równej walki bez względu na wiek, staż w skimboardingu i kraj. Każdy może wygrać jeżeli tylko okaże się najlepszym tego dnia w tym miejscu.

WYNIKI
MĘŻCZYŹNI

  1. Tomasz Wojciechowski / Gdynia / SB53, SSG, Black Star, Rydel House, Lando /
  2. Grzegorz Bemowski / Śmiłowo / FNCY Fair, Black Star Wax /
  3. Daniel Preiss / Scharbeutz (Niemcy) / Supremesurf /
  4. Friedrich Fluch / Bujendorf (Niemcy) / DB Skimboards, Supremesurf /
  5. Marek Wołkanowski / Gdańsk /
  6. Benjamin Nagel / Kassel (Niemcy) / Kayotics Skimboards /
  7. Jakub Baraniak / Gdańsk / SB53 Skimboards /
  8. Jakub Groth / Gdańsk / SB53 Skimboards, ElPolako /
  9. Mariusz Wójt / Łódź / Pakalolo Skimboards, Black Dots /
  10. Filip Susmanek / Wrocław / SeventyOne Skimboards, SSG /

KOBIETY

  1. Gabriela Kulka / Gdańsk /
  2. Marta Węgrzynowska / Warszawa /
  3. atalia Kaczkowska / Łódź /
  4. Klaudia Bracisiewicz / Oława / SeventyOne /
  5. Martyna Szarek / Wrocław /
  6. Noemi Rajczyba / Wrocław /
  7. Karolina Jeż / Gdynia /
  8. Emilia Szymoniak / Sopot /

Wieczorem na Sopockiej plaży w Beach Klubie Kongo Bar odbyło się oficjalne After Party z udziałem zawodników oraz gości. Podczas całej imprezy można było pływać na torze postawionym w ramach Rip Curl Night Session. Noc, klimatyczne oświetlenie i wyjątkowa atmosfera sprawiła, że najwytrwalsi zeszli z desek dopiero po 1 w nocy, nie ominęły ich nagrody.

źródło: www.mosir.gda.pl

Dodaj do:   Dodaj do gwar   Dodaj do linkr   Dodaj do del.icio.us   Dodaj do wykop

Zobacz także...